Młodzi kierowcy

Nazywani zmorą dróg, często jadący z prędkością światła i nagminnie lekceważący przepisy, to trzy najczęściej używane określenie w odniesieniu do młodych kierowców. Niedoświadczeni kierujący to prawdziwe niebezpieczeństwo na drodze. Często bowiem nie potrafią jeszcze wizualizować sobie konsekwencji ich brawurowej jazdy, dopóki nie spowodują wypadku. Na kursie przygotowującym do egzaminu na prawo jazdy młodzi gniewni są kursantami bardzo pilnymi. Z chęcią przyjmują nowe wiadomości i nawet dobrze radzą sobie w zajęciach praktycznych. To drugie jednak jest składową wielu przyszłych nieszczęść. Wyścigi spod świateł, niedostosowanie do prędkości, wyprzedzanie wszystkich, którzy podróżują w zgodzie z przepisami o ruchu drogowym, to główne grzechy młodych adeptów jazdy. Dużą rolę w kształtowaniu przyszłego kierowcy mają wzorce wyniesione z domu. Jeżeli bowiem dziecko widzi jak jeżdżą jego rodzice, a oni uświadamiają mu, że szybka jazda to wcale nie jest bezpieczna jazda, to nie ulegnie ono pokusom zaszpanowania kolegom swoimi umiejętnościami. Często bowiem osoby podróżujące na fotelu pasażera, przed zapisaniem się na kurs prawa jazdy, mają możliwość zetknięcia się z różnymi sytuacjami na drodze. Z tej perspektywy stają się oni bardziej świadomi tego co może czyhać na drodze za zakrętem. Generalizowanie nigdy jednak nie jest dobre, dlatego warto powiedzieć, że są młodzi kierowcy, z dużą dozą rozwagi oraz wieloletni kierowcy bez krzty rozumu.

CB radio

Jazda po drogach, zwłaszcza polskich bywa mocno niebezpieczna. Kiepskiej jakości nawierzchnia, szalejący kierowcy oraz ciągnące się tiry to tylko kilka pierwszych skojarzeń z wyprawą w tak zwaną trasę. Pomysłowość ludzi nie zna granic. W związku z tym, aby ostrzegać się o sytuacji na drodze postanowiono stworzyć CB radio. To radio, które może mieć każdy w samochodzie. Dzięki specjalnym nadajnikom i antenie, oraz urządzeniu do przekazywania głosu (coś na wzór słuchawki telefonicznej) możemy bez problemu poznać między innymi stan drogi, którą się poruszamy. W obecnym czasie CB radio wykorzystywane jest do ostrzegania przed patrolami policyjnymi, fotoradarami, korkami czy wypadkami na drodze. Użytkownicy tego tworzą w pewnym stopniu jakąś subkulturę. Posługują się w wymianie zdań swoim slangiem, który pełni rolę niejako szyfru. Nikt przecież nie powie, że na drodze krajowej numer trzy, na wysokości konkretnego hotelu stoi patrol policji. Powie natomiast, że przy tym konkretnym hotelu stoją miśki z suszareczką i laserują. Co oznacza, że faktycznie stoi tam patrol policji i używa ręcznego fotoradaru do kontrolowania prędkości. CB radio bardzo ułatwia jazdę w trasie. Często na kursach nauki jazdy nie mówi się o tego typu sprzęcie. Z niewiadomych przyczyn jest on pomijany, a często oprócz ostrzegania przed patrolami, potrafi ostrzec nadjeżdżających przed groźnym, niezabezpieczonym wypadkiem, dając sygnał do zwiększonej uwagi i czujności.

Pierwsza pomoc

Nie ma bardziej stresującej sytuacji na drodze jak wypadek samochodowy. Nie zawsze jesteśmy jego uczestnikami, czasami bowiem zostajemy mimowolnymi świadkami. Co zrobić, kiedy widzimy osoby ranne w wyniku wypadku drogowego? Po pierwsze sprawdzamy ich stan zdrowia. Być może spływająca po głowie krew, jest wynikiem wyłącznie mocnego rozcięcia, ukrwionego miejsca, ale może być również mocnym uszkodzeniem czaszki. Jeżeli na miejscu wypadku nie ma nikogo oprócz nas, a jego uczestnicy są nieprzytomni, natychmiast należy wezwać karetkę. Dzwoniąc należy podać dyspozytorowi nasze imię i nazwisko, powiedzieć gdzie się jest, co się stało, co dolega poszkodowanym i zapytać za ile będzie można spodziewać się służb ratunkowych. Na kursie prawa jazdy zajęcia teoretyczne z pierwszej pomocy są bardzo rzetelnie przeprowadzane. Nie ma bowiem nic cenniejszego niż ludzkie życie. Nieudzielenie pomocy poszkodowanym może być ukarane przez sąd. Nie chodzi tu jednak o to, że wezwaliśmy pogotowie, ale baliśmy się wykonać masaż serca. Chodzi natomiast o sytuacje, w których byliśmy świadkami, a nie zatrzymaliśmy się na miejscu zdarzenia, żeby udzielić pomocy poszkodowanym. Po przyjeździe karetki zostawiamy resztę działań specjalistom. Jeśli jednak wiemy, że potrzebna jest błyskawiczna pomoc to po pierwsze sprawdzamy czy poszkodowani oddychają. Nie wyciągamy rannych z samochodu, jeśli sami oddychają, może się bowiem okazać, że nieodpowiednie wyciągnięcie ze zgniecionego samochodu może zrobić krzywdę.

Jak zachować się podczas stłuczki

Jazda samochodem potrafi dawać dużo frajdy i przyjemności. W zasadzie bez ograniczeń można wsiąść w auto i pojechać tam gdzie tylko ilość paliwa i nasza wyobraźnia nas poniesie. Zdarza się jednak, że przytrafiają się również przykre niespodzianki, w postaci stłuczek. Możemy wyróżnić dwa typy tych zdarzeń. Z naszej winy lub z winy kierującego innym pojazdem. Co zrobić, kiedy to nam zdarzy się taka sytuacja? Przede wszystkim powinniśmy zachować spokój. Nerwy w niczym nam nie pomogą, nie są zazwyczaj dobrym doradcą. Po pierwsze należy bezpiecznie opuścić pojazd, którym się poruszamy. Zanim zaczniemy oglądać straty wynikłe ze stłuczki, sprawdźmy czy z kierującym drugim samochodem jest wszystko w porządku. Może być on bowiem w szoku, ewentualnie odnieść niewielkie obrażenia, uniemożliwiające wyjście z auta. Jeżeli wszystko jest w porządku należy przystąpić do czynności zabezpieczających teren stłuczki. Jeżeli nie ma potrzeby pozostawiania samochodów w miejscu zderzenia, warto nimi zjechać na pobocze, ewentualnie jakiś pobliski parking. Sprawi to, że nie zakorkujemy niepotrzebnie drogi, na której doszło do zdarzenia. Jeżeli jednak nie ma gdzie tych aut przestawić, to po prostu ustawiamy na drodze trójkąt ostrzegawczy, dołączony do każdego samochodu. Obecne przepisy pozwalają na samodzielne rozwiązanie sytuacji stłuczki. Wystarczy bowiem, że mamy jednoznacznego winowajcę, który przyznaje się do winy. Wtedy spisujemy oświadczenie, wraz z datą zdarzenia, obrażeniami, stratami, robimy zdjęcie obu aut, spisujemy numer polisy ubezpieczenia i z tymi dokumentami udajemy się do ubezpieczyciela. Resztę załatwi już on. W ten sposób unikamy kary mandatu. Jeżeli sprawa staje się skomplikowana, bo nie ma winnych, to wzywamy policję i pozwalamy ustalić jej bieg wydarzeń.

Fotoradary

W związku z coraz to bardziej zatrważającymi statystykami oraz niewielką skutecznością coraz to wyższych mandatów za przekraczanie prędkości, postanowiono postawić w miastach fotoradary. To urządzenia, które umieszcza się w najbardziej niebezpiecznych miejscach, w których dochodzi do wypadków. Często są to okolice ruchliwych skrzyżowań lub przejść dla pieszych, charakteryzujących się dużym natężeniem ruchu przechodniów. Po przejechaniu koło fotoradaru z prędkością niedozwoloną, urządzenie to robi nam zdjęcie. Na zdjęciu widoczna są tablice rejestracyjne, a w przypadku najnowocześniejszych urządzeń, również twarz osoby kierującej. Z fotoradaru urządzenie za pomocą sieci teleinformatycznej trafia do komputerów policjantów. Ci z kolei mają trzydzieści dni na jego obróbkę i przesłanie winowajcy pamiątkowego zdjęcia wraz z mandatem. Na jego zapłacenie osoba ukarana ma ustawowo siedem dni. Zapłaty można dokonać poprzez przelew w banku, na poczcie lub przez Internet. Fotoradary to dobre urządzenia zwłaszcza w tych miejscach, w których faktycznie duża prędkość może być niebezpieczna. Zdarza się jednak, że są one często ustawiane również tam, gdzie nie ma tak naprawdę ani kogo, ani czego chronić. Bowiem urządzenie to stoi w tak zwanym szczerym polu. Walkę z takimi nieuczciwie postawionymi fotoradarami rozpoczęli internauci. Zamieszczają ich zdjęcie na specjalnych portalach i w ten sposób ostrzegają innych kierowców, przed zbyt szybką jazdą w miejscu, gdzie fotoradar nie jest oznaczony.

Testy na prawo jazdy

Do egzaminów przyzwyczajony jest już chyba każdy. Obecnie w szkołach za jedną z najszybszych form sprawdzania wiedzy ucznia jest test. Ma on jednak wielu przeciwników. Uważają oni, ze test ocenia wiedzę bardzo wybiórczo. Często zadaje się pytania podchwytliwe, które nie mają nic wspólnego z realnym życiem. Dlatego uważa się, że najlepszą formą sprawdzania wiedzy są egzaminy ustne lub opisowe. Na taki sposób testowania wiedzy uczniów nie mają czasu Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego, dlatego podczas egzaminu na prawo jazdy część teoretyczna jest sprawdzana właśnie za pomocą testu. Wyróżnia się różne typy testów: zamknięte, częściowo otwarte, jednokrotnego wyboru i wielokrotnego wyboru. Najtrudniejsze są te ostatnie i właśnie na ich podstawie ocenia się zdobytą na kursie prawa jazdy wiedzę teoretyczną. Baza pytań testowych jest bardzo szeroka, znajduje się w niej około tysiąca pytań, z czego część posiada jedną prawidłową odpowiedź lub kilka prawidłowych odpowiedzi. Zdarza się również, że nie ma żadnej poprawnej odpowiedzi. Na wypełnienie testu kursant ma 20 minut, pytanie po upływie określonej ilości czasu zostaje zastąpione kolejnym, dlatego należy pamiętać, żeby w miarę szybko zaznaczać wybrane odpowiedzi i nie zastanawiać się zbyt długo. Pozytywnie zdany egzamin to taki, w którym osoba zdająca go uzyskała co najmniej osiemnaście punktów na dwadzieścia możliwych. Po zdaniu egzaminu teoretycznego można przystąpić do praktycznego.

Piraci drogowi

Każdego dnia w wiadomościach można usłyszeć informację o jakiejś kraksie, wypadku czy zdarzeniu drogowym. Jak się najczęściej okazuje przyczyną tych wszystkich przykrych wydarzeń jest nadmierna prędkość. Materiały kręcone tuż po wypadku, prezentowane w telewizji nie odstraszają jednak innych piratów drogowych. Każdego dnia gdzieś na drodze ginie ktoś właśnie ze względu na prędkość. Dlatego tak ważne jest, aby uświadamiać wszystkich kierowców, że życia nie da się kupić, dlatego trzeba je szanować. Zmora prędkości to często domena młodych kierowców. Nie są oni jeszcze na tyle doświadczeni, żeby wyobrazić sobie co ich szybka jazda może zrobić. Są jednak nauczeni tego, gdzie w aucie znajduje się pedał gazu i wiedzą jak go docisnąć, żeby pojechać z bardzo dużą prędkością. Piraci drogowi nie myślą o konsekwencjach. Często wydaje im się, że są bardzo dobrymi kierowcami i nic ich nie może zaskoczyć. Nadmierna prędkość to jeden z głównych grzechów piratów drogowych. Ale są jeszcze inne. Przede wszystkim nie respektowanie znaków drogowych. Przejechanie na czerwonym świetle, nie zatrzymanie się na warunkowej strzałce, czy wyprzedzanie na podwójnej ciągłej, to zazwyczaj powód do dumy. Każdorazowo udany przejazd umacnia ich w przekonaniu, że są lepsi, cwańsi, potrafią wyjść z każdej sytuacji na drodze obronną ręką. Takie zachowanie na dłuższą metę, musi skończyć się źle. Ważne jest jednak odpowiednie wyciąganie konsekwencji wobec takich osób.

Internet a prawo jazdy

W Internecie można znaleźć już chyba wszystko. Nie dziwi więc fakt, że i nauka jazdy często wspierana jest internetowymi wiadomościami. Testy otrzymywane zazwyczaj na kursie są wystarczającym materiałem, który po opanowaniu powinien zagwarantować nam, pozytywnie zdany egzamin teoretyczny. Są jednak osoby, które chcą poszerzać swoją wiedzę i przygotować się do innej szaty graficznej testów już na samym egzaminie. Dlatego też korzystają z zasobów Internetu i dzięki zamieszczonym tam testom, ćwiczą swoją wiedzę teoretyczną. W Internecie mogą również znaleźć porady na temat samej techniki jazdy. Jak wjeżdżać w śliskie i mokre zakręty, jak hamować przed wybiegającym zwierzęciem oraz jak zachować się na przykład po potrąceniu człowieka lub zwierzęcia. Te wszystkie dobre rady są bardzo pomocne. Często bowiem znaleźć fachowe informacje w ustawach, rozporządzeniach, czy kodeksach. Na forach są przecież nie tylko sami kierowcy, ale również policjanci, sędziowie, prawnicy, oni chętnie pomogą, mimo że ze swoją profesją zazwyczaj się nie ujawniają. Oprócz pozytywnych informacji, można również uzyskać te mniej przyjemne. Na przykład w ostatnim czasie modne stało się nagrywanie przeróżnych zdarzeń na telefony komórkowe i umieszczanie tych zdarzeń w Internecie. Należy pamiętać, że publikowanie czyjegoś wizerunku bez jego zgody jest karalne i może skończyć się sprawą w sądzie. Dlatego dwa razy się zastanów, zanim coś opublikujesz.

Zdanie egzaminu na prawo jazdy

W dzisiejszych czasach zdanie egzaminu na prawo jazdy jest niejednokrotnie bardzo żmudnym i rozkładającym się w czasie procesem. Przede wszystkim trzeba zaznaczyć, że zdać egzamin jest bardzo trudno. Z jednej strony wiadomo, że nie należy łamać przepisów i trzeba umieć się sprawnie posługiwać autem. Z drugiego zaś punktu widzenia, wszyscy wiedzą, że ośrodki egzaminacyjne nieraz oblewają z bliżej nieokreślonych powodów. Z tej też przyczyny, to w jakim stopniu nauczymy się jeździć samochodem i jakie będą nasze szanse na zdanie egzaminu, zależy w dużej mierze od umiejętności instruktora. Pamiętajmy, że przed podjęciem decyzji o zapisaniu się na kurs do danej szkoły nauki jazdy, zawsze warto sprawdzić opinie o niej w Internecie.

Czy posiadanie prawa jazdy oznacza posiadanie umiejętności jeżdżenia samochodem?

Odpowiedź na to pytanie wydaje się być oczywista, gdyż przecież po to właśnie został stworzony wymóg posiadania tego dokumentu. Jednak często można zaobserwować dość karkołomne czynności wykonywane przez świeżo upieczonych kierowców, które zresztą niestety nierzadko okazują się niebezpieczne dla nich samych oraz otoczenia. Po części jest to wywołane stresem związanym z wykonywaniem nowej czynności, ale w dużej mierze jest to pop prostu brak doświadczenia, które trzeba nabyć samemu, nawet najlepszy kurs nie przygotuje do wszystkich sytuacji drogowych oraz nie wytworzy pewnych odruchów, to przychodzi z czasem. Praktyki nie zastąpi żadna teoria, teoria może jedynie nieco przygotować do zdobywania doświadczenia.

Opinie o kursach na prawo jazdy

Może ciężko w to uwierzyć, ale sporo osób uważa, że egzamin na prawo jazdy, jest jednym z najtrudniejszych. W końcu zdawalność w naszym kraju spada z roku na rok, a co więcej w mediach straszą, że ma być jeszcze ciężej. Co więc uczynić, by zwiększyć nasze szanse podczas takiego egzaminu? Przede wszystkim najważniejsze jest wybranie odpowiedniej szkoły nauki jazdy. Jak to uczynić? W Internecie odnajdziemy masę wskazówek w tym zakresie. Przede wszystkim warto kierować się opiniami byłych kursantów. Oczywiście mawia się, że opinie w sieci nie są obiektywne. Niemniej jednak pamiętajmy, że wystawiają je osoby, które z konkretną szkołą miały już styczność, dzięki czemu są w stanie wypowiedzieć się zarówno o wadach, jak i o zaletach.

Motocykle

Dobrze, że cały czas zaostrzane są przepisy odnośnie wydawania prawa jazdy na motocykl. Taki dokumenty powinna dostawać bardzo dojrzała emocjonalnie osoba. Nie może być tak, że ktoś, kto ukończy osiemnaście lat przesiada się ze skutera albo roweru na motocykl, który ma sto koni mechanicznych. Taka maszyna rozpędza się do bardzo dużych prędkości i osoba nawet znająca się na prowadzeniu motocykla i mająca bardzo duże doświadczenie będzie musiała się mocno pilnować żeby nie wylądować na plecach podczas przyspieszania. Kiedy człowiek jest młody to myśli, że świat należy do niego. Nagle robi sobie prawo jazdy na super szybką maszynę i nic już nie jest wstanie go zatrzymać. To jest błędne myślenie, bo bardzo szybko może mu na spotkanie wyjść śmierć i będzie koniec tej pięknej przygody. Dzisiaj zmieniają się przepisy i jeśli ktoś nie miał prawa jazdy na motocykl to będzie musiał ukończyć dwadzieścia cztery lata żeby je otrzymać. Szkoda, że nie robimy jak w innych krajach, czyli zaczynamy od niższych klas i z biegiem lat przechodzi się na coraz poważniejsze maszyny. U nas na razie jest to, co jest, ale i tak możemy się cieszyć, że wreszcie ktoś pomyślał o tych młodych ludziach szarżujących po drogach na jednym kole.

Jak jeździmy?

Skoro ktoś zdaje państwowy kurs na prawo jazdy to można przypuszczać, że powinien mieć jako takie pojęcie o jeździe po drogach. Niestety jak pokazuje życie sprawa wygląda całkowicie inaczej i niestety nie ma, co liczyć na to, że większość zdających osób potrafi dobrze poruszać się po publicznych drogach. Kierowcy traktują dokument, który otrzymali jako przepustkę do legalnych rajdów po drogach. Jeśli chcą na autostradzie mknąć bardzo szybko to jak najbardziej tam jest do tego miejsce, ale w terenie zabudowanym to już nie tylko szaleństwo, ale prawie, że morderstwo. Czy nie byłoby lepiej gdybyśmy zmienili przepisy i zaczęli uczyć ludzi jak mają jeździć po drogach, a nie na placu manewrowym. Zauważmy jak się ludzie włączają do ruchu. Wjeżdżają innym pod, koła ale jakby tego było mało to zanim osiągną trzydzieści kilometrów na godzinę mija kilkaset metrów. Kiedy zaczynają bardzo szybko przyspieszać to znać, że właśnie uświadomili sobie, że coś za nimi jedzie. To jest straszne i na stu kierowców dziewięćdziesięciu dziewięciu właśnie tak będzie robiło. Policja montuje fotoradary i stoi po krzakach zamiast wyjechać na drogi i eliminować ludzi, którzy w ogóle nie powinno dostać prawa jazdy. Wtedy byłoby na drogach o wiele bezpieczniej niż jest teraz.

Wybór szkoły jazdy

Jeśli chcemy zdać nie za dziesiątym razem, ale za pierwszym czy drugim to nie warto jest patrzeć na cenę jaką trzeba będzie zapłacić w danej szkole jazdy, ale na to jakich ona zatrudnia wykwalifikowanych pracowników. To najważniejsze dla nas żebyśmy trafili nie na karierowiczów, którzy chcą szybko zarobić pieniądze, ale na takich, którzy są w pełni profesjonalni. Nie jest wcale łatwo znaleźć taką szkołę, bo dzisiaj powstają one jak grzyby po deszczu. Każdy kto tylko ma odrobinę wiedzy i pieniędzy otwiera szkołę jazdy, a później dziwimy się, że tyle osób nie zalicza. To nic dziwnego skoro osoby uczące w szkołach tak naprawdę nie mają umiejętności do nauczania, a jeśli już czegoś uczą to w niewłaściwy sposób. Szkoła jazdy to nie zabawa i trzeba o tym pamiętać. Jeśli nie wiemy na jaką szkołę się zdecydować to warto posprawdzać jakie dana szkoła ma rankingi zdawalności. Jeśli powiedzą nam, że nic takiego nie prowadzą to wiadomo, że raczej nie mają się, czym chwalić i lepiej takiej szkoły nauki jazdy unikać. Po co mamy się niepotrzebnie stresować czymś takim skoro wybór szkół jest tak duży to na pewno znajdziemy takie, które spełniają nasze wszystkie oczekiwania i nauczą nas bardzo dobrze jeździć.

Jak zdawać?

Nie jest łatwo wskazać jednej receptury w jaki sposób zaliczyć egzamin na prawo jazdy. Tak naprawdę na to czy zdamy czy nie zdamy ma wpływ wiele czynników. Na pewno bardzo dużą rolę będzie tutaj odgrywał stres, który potrafi zniszczyć wszystko. Nawet najlepszy kierowca jest wstanie popełniać błędy kiedy pojawia się u niego stres. W naszym kraju zdawalność na egzaminach jest dość znikoma, co jeszcze bardziej potęguje problem stresu. Jeśli wsiadamy do samochodu z egzaminatorem i zastanawiamy się czy na pewno zdamy i czy nagle się coś nie wydarzy to będziemy mieli wielki problem żeby udało nam się opanować nerwy. Oczywiście umiejętności mają ogromny wpływ na to jak będziemy zdawać i za którym razem. Tutaj jedyna recepta to nauka, nauka i jeszcze raz nauka. Jeśli się nie będziemy przykładać do nauki jazdy to nic z tego nie będzie. Te godziny, które mamy do wyjeżdżenia to tak naprawdę nic i dopiero po tygodniach ciągłej jazdy nabierzemy odpowiedniego doświadczenia. Wszystko przychodzi z czasem, a nie każdy z nas ma na tyle umiejętności żeby od dzieciństwa jeździć jak rajdowiec. Niestety większość z nas wszystkiego uczy się z biegiem lat, a szczególnych przypadkach nawet to nie wystarcza.

Prawo jazdy na motocykl

W zachodnich krajach żeby otrzymać prawo jazdy na motocykl trzeba będzie się trochę bardziej postarać niż u nas. Przede wszystkim nikt nie da młodemu człowiekowi prawa jazdy na super szybki motocykl, który w niecałe trzy sekundy osiąga sto kilometrów na godzinę, a w kilka sekund później ma już dwieście na liczniku. To nie jest norm lane, ale w naszym kraju do tego roku można było otrzymać bez problemu takie prawo jazdy. W innych krajach wygląda to tak, że trzeba będzie przechodzić poszczególne etapy żeby można było wreszcie osiągnąć ten najwyższy. Oczywiście nie można nagminnie łamać przepisów i robić co nam się podoba na drodze, bo wtedy będziemy jeździć rowerem, a nie motorem. W naszym kraju motocyklistów jest bardzo dużo, ale niestety spora grupa robi złą opinię całej reszcie. Nic się nie bierze z niczego i ta opinia ciągnie się za nimi przez lata. Dobrze, że zmieniono przepisy i teraz, jeśli ktoś nigdy nie miał prawa jazdy na jakikolwiek pojazd na motor będzie mógł dostać prawo jazdy dopiero po ukończeniu dwudziestu czterech lat. Czy to coś da? Trudno powiedzieć, ale również same egzaminy są bardzo trudne i wymagające dlatego trzeba być myślącą osobą żeby je zaliczyć za pierwszym razem.

Upragnione prawo jazdy

Ile to człowiek marzył po nocach, kiedy nadejdzie wreszcie ten upragniony dzień kiedy dostaniemy prawo jazdy do ręki. Wydawać by się mogło, że to była niekończąca się opowieść, ale prędzej czy później wreszcie ten dzień nadejdzie i na pewno będzie z niego bardzo zadowoleni. Niestety wiele młodych osób bez żadnych umiejętności dostaje prawo jazdy. Wsiadają do szybkich samochodów i ich życie kończy się na pierwszym zakręcie. W przypadku jazdy samochodem pewnych etapów się nie przeskoczy. Człowiek musi dojrzeć do pewnych zachować i zdobyć na tyle dużo doświadczenia żeby zdawać sobie sprawę z zagrożeń jakie można spotkać na drodze. Młody człowiek o tym zapomina i jedzie bardzo szybko w nocy z dyskoteki zapakowany po dach ludźmi. Na zakręcie traci panowanie i uderza w drzewo. Jak ktoś ma szczęście to przeżyje taki wypadek, ale niestety wiele osób ginie w takich okolicznościach. Czy lepsze egzaminy na prawo jazdy wyeliminują takie osoby? Na pewno nie w 100%, ale kto wie może kilka istnień ludzkich dzięki temu zostanie uratowanych. Dla tych osób warto zmieniać egzaminy i sposoby szkoleń. Życie ludzkie powinno być najważniejsze i najcenniejsze dla każdego człowieka bez względu na wiek i płeć.

Dobry instruktor

Kończąc teoretyczny kurs prawa jazdy musimy wybrać instruktora, który przebrnie z nami przez te liczne godziny za kółkiem. Nie wiemy jednak, czy lepszy byłby surowy instruktor, ale zarazem stawiający głównie na praktykę, czy spokojny i dokładny, który zadba o dobrą wiedzę teoretyczną. Wiadomo, że przygotowanie teoretyczne już mamy, jednak na ulicy nie zawsze jesteśmy w stanie sobie to wszystko przypomnieć. Różni instruktorzy uczą inaczej. Jedni wymagają znajomości ruchu drogowego i jedynie co robią, to ograniczają się do informowania kursanta o konieczności skręcenie w określonym miejscu, a inni wyrywkowo podczas jazdy wypytują o znajomość znaków czy wykonywanych manewrów na drodze. Wiadomo, każda szkoła jest dobra, ale nie każda skuteczna. Warto zapytać się innych kursantów, którzy już zdali prawo jazdy lub też przygotowują się do egzaminu, który instruktor jest godny polecenia. Są jednak różne opinie, i jednemu będzie pasował gburowaty instruktor po sześćdziesiątce, a innemu młody instruktor, który jazdy prowadzi w sposób bardziej rozrywkowy. Wiadomo, że sami przekonamy się dopiero na własnej skórze. Warto jednak zawczasu poznać charakter instruktora, aby uniknąć zbędnego stresu i po kilku lekcjach szukać innego instruktora.

Zmieniające się przepisy

Kilkanaście lat temu przepisy w szkołach jazdy i ośrodkach egzaminowania były takie same. Nic się nie zmieniało i ma się wrażenie, że kiedyś było o wiele łatwiej egzaminy zdać. Obecnie egzamin zdaje co któraś osoba, a egzaminy dodatkowo coraz bardziej drożeją. Wiąże się to z chęcią zaostrzenia przepisów dotyczących zdawania egzaminów ze względu na coraz większą liczbę wypadków na drodze powodowanych przez młodych kierowców. Przepisy co chwila są udoskonalane, co dodatkowo wprowadza mętlik wśród osób, które chcą przystąpić do egzaminu na prawo jazdy. Kiedyś wystarczyło tylko zdać egzamin i odebrać prawo jazdy. Obecnie nie jest już to takie proste. Największy problem stwarza zdawalność egzaminów, zwłaszcza teoretycznego oraz niemożność cieszenia się prawem jazdy tak, jakby się chciało. Wprowadzanie zielonego listka przez pierwsze dwa lata jazdy, ponowne podchodzenie do testów, czy zmniejszenie lub brak punktów przez pierwszy rok skutecznie zniechęca ludzi do podejmowania wysiłków o zdobycie tak przydatnego w życiu papierka. Barierę stwarza też kwota egzaminów, która jest coraz wyższa, a na którą młodych ludzi po prostu nie stać. Czy nie lepiej wobec tego można by się było zająć osobami, które wsiadają za kierownicę pod wpływem alkoholu lub bez prawa jazdy, a pieniądze uzyskane z grzywny przeznaczyć na lepsze wyszkolenie przyszłych kierowców i zmniejszenie kwot egzaminacyjnych?

Szkoły nauki jazdy

Kiedy postanawiamy zapisać się na kurs prawa jazdy, to już na wstępie przychodzi nam podjąć niezwykle istotną decyzji. Chodzi tu mianowicie o wybór fachowej szkoły nauki jazdy działającej w danym regionie. Jeżeli mieszkamy w metropolii, to pamiętajmy o tym, by zawsze zapisać się na kurs w miejscowości, w której zamierzamy zdawać egzamin. Dzięki temu nie powinno nas na egzaminie spotkać szczególnie dużo niespodzianek. Ważne jest dokładne poznanie poszczególnych ulic oraz umiejętność przystosowania się do ruchu w danym mieście. Dobra szkoła jazdy zagwarantuje nam, że niezbędne umiejętności nabędziemy. Ponadto bardzo ważna jest kwestia dotycząca instruktorów, którzy będą nas uczyć korzystania z auta.

Nauka jazdy

Nauka jazdy samochodem pozornie wydaje się bardzo prosta. Nie jest to wielka filozofia żeby wsiąść i jechać przed siebie. Dopiero jak kursant jedzie w miasto to widzi, że nie jest to takie łatwe. Ciągłe hamowania, wciskanie sprzęgła, wrzucanie pierwszego biegu, a podczas uczenia się jeszcze trzeba zaciągać ręczny. Dodatkowo trzeba wiedzieć, co się dzieje naokoło nas, a to już jest o wiele trudniejsze. Niestety nie wszyscy mimo zdania egzaminu na prawo jazdy potrafią jeździć samochodem. Nie wiadomo, jakim cudem zdali skoro nie znają podstawowych przepisów? Widać cuda są możliwe nawet, jeśli chodzi o zdobywanie prawa jazdy. Gdyby wszyscy potrafili odrobinę lepiej jeździć to na naszych drogach nie ginęłoby, co roku tyle ludzi.

Zdawanie egzaminu

Uczenie się jeździć to, co innego, a zdawanie egzaminu to już całkiem inna historia. Uczymy się jeździć z jakimś instruktorem i ogólnie idzie nam coraz lepiej. Znamy go i nie stresujemy się tak bardzo. Na egzaminie wsiada do samochodu ktoś obcy i wiemy, że jest ty tylko po to żeby znaleźć nasze minusy i żebyśmy oblali prawo jazdy. Oczywiście, jeśli ktoś jest bardzo dobrze przygotowany to ta obawa jest mniejsza. Pod warunkiem, że egzaminator nie będzie odległości mierzył linijką. Wtedy nawet mistrzowie kierownicy będą mieli problem z zaliczeniem egzaminu. Najważniejsze to opanować stres, bo na drodze może być czasami jeszcze gorzej. To jest tylko jeden mały egzamin i to jeden z wielu jakie w życiu przejdziemy.

Instruktorzy

Nauka jazdy nie jest łatwa, bo osoba, która jest instruktorem powinna mieć nie tylko odpowiednie umiejętności, ale również żelazne nerwy. Nie zawsze udaje się wstrzymać złe słowa, kiedy kursant wykonuje takie manewry jakby nigdy nie był na żadnej lekcji. Zdarzają się takie przypadki, że nie da się takiej osoby nauczyć jazdy samochodem. Nie jest to częsty widok, ale niestety się zdarza. Ludzie niby powinny potrafić jeździć, ale jeśli ktoś ma bardzo duże problemy z koncentracją to niestety nie ma szans na to żeby być nawet średnim kierowcom. Dzisiaj koncentracja na zatłoczonych ulicach to podstawa. Instruktorzy uczą nas jak jeździć, ale jak się okazuje wcale nie są lepsi. Z jednej strony wymagają od kursantów niewiadomo czego, a z drugiej sami łamią wszystkie możliwe przepisy. Tak nie powinno się robić, ale trzeba taką osobę złapać na gorącym uczynku żeby udało się jej cokolwiek udowodnić. Większości wydaje się, że skoro oni uczą jeździć innych to są mistrzami za kierownicą i nic im nie grozi. To oczywiście bardzo błędne rozumowanie, ale co zrobić skoro niekompetentni ludzie dostają się na takie stanowiska. Nauka jazdy to poważna praca i właśnie w taki sposób trzeba do tego tematu podchodzić.

Prawo jazdy na samochód ciężarowy

Samochodów ciężarowych jest coraz więcej na drogach, ale kierowców, którzy nimi potrafią jeździć niestety nie jest za dużo. Teoretycznie można powiedzieć, że jeśli ktoś dostał prawo jazdy to znaczy, że potrafi jeździć, ale w życiu wiemy jedno teoria z praktyką bardzo rzadko, kiedy idzie w parze. Niestety osoby, które prowadzą samochody ciężarowe naginają jak tylko mogą przepisy. To smutne, że tak się właśnie dzieje, bo to one stwarzają bardzo duże zagrożenie na naszych drogach. Samochód ciężarowy to nie osobówka, która wyhamuje po czterdziestu metrach. To rozpędzony pociąg, który miażdży i zabija ludzi. Takich przypadków jest bardzo dużo i nic na to nie poradzimy dopóki nie zmieni się przepisów na lepsze. Lata mijają mamy coraz bardziej surowe kary i nowe przepisy dla kierowców samochodów osobowych, ale kierowcy ciężarówek są bezkarni. Ich wykroczenia powinny być mnożone razy trzy, a nawet pięć razy. Wtedy wiedzieliby, że jeśli zostanie złapany za przekroczenie o trzydzieści kilometrów na godzinę dozwolonej prędkości to nie ma prawa jazdy i jeszcze będzie musiał zapłacić nawet kilka tysięcy złotych mandatu. Tylko to jest wstanie zdyscyplinować kierowców ciężarówek to rozglądania się po drodze.

Pierwsze jazdy

Jeśli ktoś chce poczuć się wreszcie wolny i niezależny to jest praktycznie zmuszony do tego żeby zrobić sobie prawo jazdy. Dzisiaj bez prawa jazdy i samochodu człowiek nie może się nigdzie swobodnie poruszać. Na terenach wiejskich gdzie sklepy są daleko brak prawa jazdy to prawdziwa katorga. Latem można jeszcze pójść na nogach albo pojechać rowerem, ale zimą te opcje odpadają. Nie ma lepszego środka transportu jak samochód i wie o tym każdy, kto go miał, a później musiał go odprowadzić do mechanika. Nagle okazuje się, że człowiek nic nie jest wstanie załatwić, a wyjazd do sklepu autobusami to wyprawa na cały dzień. Nie zawsze udaje nam się od razu być dobrym kierowcom, dlatego jeśli na początku nie idzie nam jeżdżenie to nie ma się co denerwować. Z biegiem czasu panujemy technikę jazdy. Takie osoby, które na początku nie potrafią jeździć potrafią później być o wiele lepszymi kierowcami. Przede wszystkim, dlatego że zdają sobie sprawę z braku umiejętności i za wszelką cenę nie chcą udowadniać innym, że są mistrzami na drodze. Gdyby wszyscy mieli takie podejścia to jazdy to nie byłoby tak dużo wypadków na drogach. Niestety Polacy uważają się za prawdziwych mistrzów i nie widzą powodu żeby się doszkalać.

Pierwszy raz za kółkiem

To wydarzenie pamięta wiele osób, bo to było coś niesamowitego, kiedy wreszcie człowiek mógł sam zasiąść za sterami samochodu. To niesamowite, że nagle poczuliśmy to coś czego nie da się opisać. Takie wrażenia mają wszyscy, mimo że ich pierwsza jazda niekiedy nie jest długa, a jadą z prędkością dwudziestu kilometrów na godzinę to im się wydaje, że zdobywają wyżyny ze swoich marzeń. Później kiedy dorastamy zaczynamy pragnąć tego dokumentu, który będzie nas uprawniał do jazdy po drogach. Prawo jazdy to marzenie wielu osób bez względu na wiek. Nie ma się co dziwić kupno samochodu to dzisiaj nie problem i człowiek wreszcie się uniezależni od tego wszystkiego. Trzeba stać na przystanku albo liczyć na rodziców, sąsiadów albo znajomych. Tutaj nie ma tego problemu no może po za jednym, że trzeba mieć wystarczająco dużo pieniędzy żeby można było zatankować samochód, ale z tym problemem będziemy się wszyscy borykać już do końca naszych dni. Niestety jazda samochodem nie zawsze jest przyjemna i trzeba mieć tego świadomość. Płacenie takich sum za każdy litr paliwa to złodziejstwo, ale co zrobić? Żyjemy w kraju, w którym wszyscy chcą od obywatela jak najwięcej pieniędzy i nic się na to nie poradzi.

Znane szkoły

W każdy mieście są takie szkoły nauki jazdy, które są znane wszystkim ludziom. Niektóre z nich od wielu lat uczą kursantów, którzy nie mają problemów z zaliczaniem egzaminów na prawo jazdy. Jak się okazuje szkołę dzisiaj można otworzyć łatwo, ale nauczyć kursanta jazdy w takim stopniu żeby mógł zaliczyć egzamin to trudne zadanie. Nie ma się, co dziwić. Można być naprawdę bardzo dobrym w jeździe, ale jak to wszystko przekazać uczniowi, który siedzi obok nas? No właśnie to jest zawsze wielki problem, z którym wiele osób nie jest wstanie sobie poradzić. Wybierając znane szkoły stawiamy na ich wiedzę i doświadczenie, czyli dokładnie to co jest nam w danej chwili potrzebne. Nie ma się co dziwić, że ludzie są wstanie zapłacić znacznie więcej za kurs ale za to mieć większą pewność że uda im się zaliczyć wszystko za pierwszym razem. Pierwsze kroki w samochodzie nie są łatwe zwłaszcza dzisiaj na bardzo zatłoczonych ulicach. Człowiek może się pogubić w tym wszystkim, ale jeśli trafimy na osobę, które potrafi nas zmotywować i pokazać jakich błędów unikać to na pewno nam się uda zdać państwowy egzamin na prawo jazdy. Dzisiaj bez prawa jazdy nie da się normalnie funkcjonować dlatego każdy powinien je mieć.

Nowy egzamin

Chyba dawno nie mieliśmy tak dużego popłochu w środowisku potencjalnych kierowców jak ten z początku roku, kiedy zostały wprowadzone nowe przepisy na prawo jazdy. Ludzie przerazili się nowymi przepisami i jak to zawsze bywa sami nie wiedzą co i jak zrobić żeby zdać. Jeśli te nowe testy sprawiają trudności nawet doświadczonym kierowcom to nie oznacza to, że one są złe i trudne tylko, że większość z nas nigdy nie powinna mieć prawa jazdy. Osoby, które się dopiero uczą, jeśli nie zaliczą nowego prawa jazdy to nie mają szans na to żeby wyjechać na drogie z drugiej strony jeśli to zrobić to na pewno będą o wiele więcej wiedzieć od swoich rówieśników. Oczywiście ilość pytań jest większa, a pula, z której są one losowane jest o wiele, wiele większa. Nic się na to nie poradzi. Trzeba wprowadzać środki ostrożności, bo ludzi, którzy dostają prawo jazdy, a nie mają zielonego pojęcia o jeździe jest naprawdę zdecydowanie za dużo. Lepiej jest już na samym początku robić spory odsiew tych, którzy nie potrafią jeździć, a na pewno później przełoży się to na bezpieczeństwo na naszych zatłoczonych drogach. Ginie zdecydowanie za dużo ludzi i jeśli coś nie zrobimy z egzaminami na prawo jazdy to będzie jeszcze gorzej.

Na samochód osobowy

Marzeniem każdego młodego człowieka bez względu na to jakiej jest płci jest to żeby posiadać własne prawo jazdy. Na całym świecie ludzie mają dokładnie takie same odczucia, bo wiedzą, że prawo jazdy daje poczucie wolności i niezależności. Dzisiaj kupienie samochodu nie jest trudne dlatego można sobie zrobić prawo jazdy i jechać ze znajomymi na wakacje. Testy na prawo jazdy nie są łatwe, a od tego roku zostały całkowicie zmienione. To dlatego wiele osób boi się do nich podchodzić. Z biegiem czasu wszystkiego się nauczymy i na pewno zaliczymy te testy. Może ta wiedza, którą będziemy musieli posiadać przyda nam się później na drodze. Na naszych drogach jest bardzo niebezpiecznie. Trudno w Europie znaleźć równie niebezpieczne miejsce, a na to ma wpływ właśnie to jak się szkolimy. Skupiamy się na cofaniu, wjeżdżaniu w zatoczkę zamiast ćwiczenia prawdziwej jazdy. Człowiek, który sam jedzie nie będzie się poruszał pięćdziesiąt kilometrów na godzinę jak na nauce jazdy. Skąd ma wiedzieć jak wyprowadzić samochód albo na co zwracać uwagę. Tego nikt nas nie uczy, bo ważne są nie poprzewracane pachołki na placu manewrowym. Nauka i zdobywanie doświadczenia są wstanie uchronić nas przed kalectwem i śmiercią.

Zdawalność

Prawo jazdy to jeden z najważniejszych dokumentów, jakie otrzymujemy w życiu. Niestety żeby je dostać trzeba się bardzo mocno postarać. Zanim został wprowadzony nowy system kwalifikacji kto ma być nowym kierowcom, a kto jeszcze musi poćwiczyć zdawalność i tak była bardzo kiepska. W niektórych miastach, jeśli trzydzieści procent kursantów zdawało to już było dobrze. Oczywiście ludzie woleliby zdawać za pierwszym razem, ale jak się nie ma szczęścia i umiejętności to nie ma co liczyć na takie rozwiązanie. Kiedy w połowie stycznia 2013 roku nasz rząd zadecydował, że pora przewrócić egzaminy na prawo jazdy do góry nogami okazało się, że zdawalność sięgała maksymalnie dziesięciu procent. Mówimy tutaj o zdawaniu teorii, a nie jazdy praktyczniej czy na placu manewrowym. Nagle okazało się, że trzeba nauczyć się czegoś nie tyle na pamięć co po prostu logicznie myśleć. Tutaj pojawił się wielki problem, bo jak się okazuje wiele osób ma trudności z logicznym myśleniem i nic im nie pomoże. To dobrze, że nie wszyscy zdają, bo prawo jazdy to nie dowód osobisty. Kto ma go mieć te się postara, a reszta musi liczyć na rodzinę, znajomych i komunikację miejską. Im mniej samochodów na drogach tym mniejsze korki.